Mój aparat też nie jest jakiś super - zwykła cyfrówka (Canon Power Shot A410, 3.2 Mega Pixels). A na koncercie starsznie trudno było robić zdjęcia, bo tłum szlał :) Ale zabawa była super! :))) Pozdrawiam!
Przeczytalam twoj blog,jestem z Huddersfield ,rowniez ucze jezyka angielskiego.Znam bardzo duzo Polakow ale twoja twarz nie wydaje mi sie znajoma.Jezeli mozesz odezwij sie . Pozdrawiam
hey ;] niesamowite masz zdjecia tutaj. szkoda,ze sa tak male i nie mozna nimi lepiej oka nacieszyc. w kazdym badz razie podziwiam za ilosc zwiedzanych miejsc. ja wybieram sie teraz na 3tyg do londynu i chcialabym sie gdzies poza to miasto wybrac. a widzialam,ze tez podrozujesz. co moglabys mi polecic?